worldknowledge

POLSKA

Trzęsienie ziemi w Polsce.

indeks.jpg

Historyczne trzęsienia ziemi w Polsce

"Trzęsienia ziemi w Polsce aż sześć razy w historii osiągnęły siłę 6 stopni w skali Richtera, czyli taką, która może poważnie uszkodzić budynki o solidnej konstrukcji. W 1200 roku nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi w rejonie Pienin. Zniszczyło ono - jak donosili kronikarze - wiele wież, domów i warowni. 31 stycznia 1259 roku silne trzęsienie dało się we znaki mieszkańcom okolic Krakowa, gdzie zburzonych zostało wiele budynków. 5 czerwca 1443 roku doszło do największego trzęsienia ziemi w historii Polski. Wstrząs, którego epicentrum znajdowało się prawdopodobnie na północ od Wrocławia, odczuła cała środkowa część naszego kontynentu. Jan Długosz, który był bezpośrednim świadkiem trzęsienia, zanotował, że "wieże i gmachy waliły się na ziemię, rzeki występowały z łożysk, a ludzie nagłym strachem zdjęci, od zmysłów i rozumu odchodzili". W Krakowie zawaliło się sklepienie kościoła św. Katarzyny. Kolejne trzęsienia miało miejsce 9 sierpnia 1662 roku w Tatrach, ówczesne kroniki mówią o wielu ofiarach śmiertelnych w podtatrzańskich wsiach. W czasie trzęsienia ziemi rozpadł się Sławkowski Szczyt. W 1774 roku silne trzęsienie ziemi o sile 5 stopni w skali Richtera na Śląsku, w czasie którego zawaliła się m.in. wieża kościelna w Raciborzu. Seria kilkunastu trzęsień ziemi nawiedziła ziemie polskie - od morza po góry - w latach 1785-1786. Co najmniej trzy z nich miały siłę 6 stopni w skali Richtera. 22 sierpnia 1785 roku z epicentrum w okolicach Baraniej Góry, 27 lutego 1786 roku silne i katastrofalne trzęsienie ziemi z epicentrum w okolicach Cieszyna. Jego hipocentrum znajdowało się na głębokości 45 kilometrów a zniszczenia objęły znaczny obszar położony w trójkącie Wrocław-Sandomierz-Wiedeń. 3 grudnia 1786 roku z epicentrum w Beskidach w okolicach Myślenic. Wstrząsy odczuwane były od Wrocławia po Lwów, ale także na Słowacji i w Czechach. Znaczne straty odnotowano w Krakowie. Od tego czasu nie odnotowano w Polsce aż tak silnych wstrząsów. 25 kwietnia 1840 roku trzęsienie o sile około 5 stopni w skali Richtera nawiedziło okolice Pienin a 11 czerwca 1895 roku wstrząsy o sile 4,8 stopni w skali Richtera miały epicentrum w okolicach Wzgórz Strzelińskich koło Wrocławia. 21 października 1901 roku wstrząsy o sile 4,5 stopni w skali Richtera nawiedziły Pieniny. 11 lutego 1909 roku wstrząsy o sile 4 stopni w skali Richtera miały miejsce na Pomorzu Zachodnim. 23 marca 1935 roku wstrząsy o sile 4,3 stopni w skali Richtera nawiedziły okolice Czarnego Dunajca. W dniach od 29 czerwca do 6 sierpnia 1992 oraz od 1 do 3 marca 1993 roku dwie serie wstrząsów w okolicach Krynicy, o magnitudach od 4,2 do 4,6 w skali Richtera. W nielicznych budynkach wstrząsy poczyniły zauważalne szkody."

indseks.jpg

Patrząc na dane opisane wyżej, możemy stwierdzić, że Polskę od wieków nawiedzają trzęsienia ziemi. Patrząc na podłoże geologiczne Polski naturalna sejsmiczność naszego obszaru jest bardzo słaba. Magnituda najsilniejszego, historycznie odnotowanego trzęsienia ziemi, tzw. myślenickiego z 1786 roku, szacowana jest na 5,6 w skali Richtera. Jest to 120 razy słabiej niż trzęsienie ziemi, które zniszczyło Port-ua-Prince na Haiti, a ponad 100 tysięcy razy słabiej niż trzęsienie ziemi w Japonii z 2011 roku.

indfeks.jpg

Istota trzęsień ziemi w Polsce

"Polska, położona jest w asejsmicznej strefie, znajduje się pomiędzy sejsmicznym obszarem młodych ruchów górotwórczych basenu Morza Śródziemnego a Skandynawią, która też jest obszarem sejsmicznym, co nie jest powszechnie znane. W chwili obecnej istnieją dwie teorie wyjaśniające istotę występowania trzęsień ziemi w Polsce.

Pierwsza z nich tłumaczy to podnoszeniem się Skandynawii na skutek odciążenia po ustąpieniu lądolodów. Występowały, występują obecnie i będą występowały tam liczne i silne trzęsienia ziemi, których echa docierają do Polski. Proces wypiętrzania się tej części Europy powoduje gromadzenie energii w skorupie ziemskiej. Wygląda to tak jak sytuacja z wyginaniem ołówka: w końcu gwałtownie pęka. Takie podziemne pęknięcia nastąpiły pod ziemią: pierwsze w rejonie Swietłogorska, drugie - na południe od Kaliningradu, czyli bliżej północnej Polski.

Druga teoria, tłumaczy to silnym parciem afrykańskiej płyty tektonicznej, a w szczególności Adriatyku, na płytę euroazjatycką. Wykonane pomiary zniszczeń ścian otworów wiertniczych wskazują, że skorupa ziemska do głębokości kilku kilometrów jest silnie naprężona tektonicznie. W Karpatach i we wschodniej części Polski kierunki tych naprężeń odbiegają znacząco od przeważających w Europie Zachodniej i Skandynawii. Analiza różnorodnych danych wskazuje, że Karpaty są współcześnie "ożywione" tektonicznie tzn., że następuje tu kumulacja naprężeń tektonicznych, które przekazywane są z południa kontynentu dalej ku północy na obszar Polski. Przeprowadzone badania przy pomocy modelowania komputerowego wskazują, że główną przyczyną zróżnicowania naprężeń tektonicznych i deformacji skorupy ziemskiej w tej części Europy jest współcześnie zachodząca kolizja Afryki z Europą. W śródziemnomorskiej strefie kolizji ciągle zachodzi subdukcja, czyli pogrążanie się resztek litosfery oceanicznej pod litosferą kontynentalną Europy. W miejscach największego nacisku Afryki i Arabii niektóre bloki tektoniczne uciekają na bok, a niektóre są intensywnie wciskane w obręb europejskiej części płyty. Obliczenia wskazują, że sztywny blok Adriatyku jest pchany z wielką siłą przez Afrykę w stronę Alp. Przemieszczając się, jednocześnie rotuje on w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara. Mechanizm ten jest odpowiedzialny za zróżnicowanie kierunku naprężeń w Alpach, na Bałkanach, na Węgrzech, w Rumunii, a także w Polsce. Pomiary naprężeń w otworach wiertniczych, jak również wyniki modelowania numerycznego wskazują zgodnie, że nawet naprężenia tektoniczne na Bałtyku są pod znacznym wpływem kolizji śródziemnomorskiej."

indehks.jpg